S: Mamo, a kiedy ty masz urodziny?

M: Już całkiem niedługo, w następnym miesiącu.

S: A kogo zaprosisz?

M: Może dziadka i babcię … no i ciebie oczywiście 🙂

S: O nie! Mnie nie zapraszaj, przecież ja już tu mieszkam od tysiąca lat!

M: 🙂

Reklamy

S: Mamo, a jak umierają smoki?

M: Eeeee spytaj lepiej Tatę, on lepiej ode mnie zna się na smokach 🙂

S: No dobra. Tatooooooooooooooo!

S: Mamo, narysowałem dla ciebie rysunek w przedszkolu.

M: Mogę już zobaczyć? O, podoba mi się 🙂 Czy to ty? I ja? A to tutaj? To tatuś?

S: Nie mamo. To ty i ja i nasza lodówka. Zobacz, z niej się właśnie wszystko wysypuje.

M: Aha. No ładnie…

W samochodzie.

Nawigacja: Na następnym skrzyżowaniu skręć w lewo.

Mama: Nie będziemy skręcać w lewo, bo nie chcemy jechać autostradą. Jedziemy prosto.

N: Skręć w lewo.

M: Nie skręcamy.

S: (krzyczy) Nie chcemy autostradą! Du Baby! (wystawia język).

M: Spokojnie, ona nam znajdzie inną drogę.

S: (po dłuższej chwili namysłu) Mamo, a czy Nawigacji jest teraz przykro, że na nią krzyczałem?

M: 🙂