S: (po ataku niepohamowanej złości) Mamo, wiesz, jak miałem tą wielką złość, to udało mi się wreszcie otworzyć butelkę ze Smartiesami, taką miałem siłę.

M: Bo złość ma wielką siłę. A wiesz, co jest bardzo fajne? Że możesz z nią zrobić, co zechcesz.

S: 🙂

Reklamy